sobota, 13 lutego 2016

Dlaczego taka ceremonia?

Świeżo upieczeni mama i tata, niezwiązani z żadną religią, chcą uczcić narodziny dziecka, ale często nie wiedzą jak. Potrzeba rytuału to naturalna ludzka cecha, ale pary nie chcą chrzcić swojej pociechy, jeśli sami nie są praktykującymi katolikami.

Rodzice nie chcą narzucać nowemu członkowi rodziny światopoglądu. Sądzę, że często nie uświadamiamy sobie, jakie to istotne. Małe dziecko, zanim osiągnie pewien wiek, przyjmuje informacje bezrefleksyjnie. Wierzy w to, co mówią rodzice i nauczyciele, uznając ich słowa za jedynie prawdziwe. Tak wcześnie wpajana ideologia może stać się dla dziecka narzuconą drogą. A musi przecież wybrać swoją.

Ceremonia powitania, nazywana też ceremonią nadania imienia, to sposób na świętowanie przyjęcia dziecka na świat, z szacunkiem dla jego jednostkowości. To również dla jego rodziców szansa na wyrażenie uczuć wobec dziecka. Mogą się w ten sposób zobowiązać przed zgromadzonymi do jak najlepszej opieki nad nim i złożyć mu szczególne życzenia. Mogą też wyjaśnić wybór imienia, które nadali synowi lub córce.

To czas, żeby wybrać osoby, które mają być dla najmłodszych ich Honorowymi Rodzicami i pomagać w trudach wychowywania.